Popołudniowy przegląd rynkowy – rynkowe ochłodzenie

Pomimo, wydawać by się mogło, gorącego tygodnia na rynkach, dziś panuje chłód. Zimno odczuwane jest również za oknami – w przeważającej części Polski termometry nie wskazują więcej niż dziesięciu kresek, a z nieba spada to deszcz, to śnieg. Czy dzisiejsze niedźwiedzie nastawienie inwestorów jest jedynie przygotowaniem na końcowotygodniowe bomby, czy początkiem nowej tendencji?


Bez wątpienia, wszyscy czekamy w tym tygodniu na aktualizację stanowiska EBC w sprawie europejskiej polityki monetarnej oraz piątkowe payrollsy (przy okazji – zapraszam do sprawdzenia dlaczego publikacja NFP nie miała miejsca w pierwszy piątek miesiąca).

Dziś jednak ster wyraźnie został przejęty przez siły podaży. Mowa tu zarówno o rynku walutowym, gdzie traci zarówno EUR, jak i JPY, CAD czy NZD, ale również i rynkach kapitałowych. Dziś główne parkiety w Europie zamknęły się na czerwono (CAC40 -0,35%, FTSE100 -0,15%, DAX symboliczne -0,01%), również polski WIG20 odczuł dość mocno powrót niedźwiedzi. Wtorek na warszawskiej giełdzie przyniósł spadek w wysokości 0,74%.

Na czerwono rozpoczynają sesję Amerykanie. W momencie pisania tego artykułu S&P500 znajduje się 0,27% pod kreską, Dow Jones -0,15%, NASDAQ -0,1%. Po ciekawej sesji azjatyckiej, ostatnie godziny handlu przedstawiały się następująco:

Coraz ciekawiej prezentuje się sytuacja na GBP/USD, które od końca lutego praktycznie nieustannie notuje spadki. Para zaatakowała dziś poziom 1,2200 i przetestowała go dość głęboko (aktualne low sesji znajduje się w okolicy 1,2170). Wielka Brytania coraz głębiej zakopuje się w biurokracji związanej z Brexitem i wciąż nie do końca wiadomo kiedy negocjacje z Brukselą zostaną rozpoczęte.

Inwestorzy zdecydowanie nie akceptują takiego stanu rzeczy doprowadzając do zwiększonej podaży funta. Powoli jednak odzywają się głosy twierdzące, że ta przecena może być przesadzona. Technicznie to właśnie poziom 1,2200 mógłby stanowić pewne wsparcie dla nielicznych byków obecnych na parze. Czy tak będzie w rzeczywistości? Cóż, przekonamy się o tym po zamknięciu dzisiejszej świecy dziennej.

{źródło: comparic.pl}

Polecane artykuły

Programista, webmaster. Ma się za chuj wie kogo i chuj wie kim jest. Wiadomo, że bratem Pawła Kluski. Młody, zdolny, umie napierdalać stronki internetowe.